REGION: Pamięć o pomordowanych.

0
317
Leśna polana „Hubertus”, leżąca pomiędzy Barutem a Dąbrówką (gm. Wielowieś), 71 lat temu była miejscem, gdzie NKWD i UB dokonali okrutnej zbrodni na blisko 200 żołnierzach Narodowych Sił Zbrojnych zgrupowania kpt. Henryka Flamego ps. „Bartek”. Co roku odbywają się tu uroczystości upamiętniające pomordowanych.

„W tym miejscu komuniści dokonali potwornej zbrodni ludobójstwa, mordując około 200 bezbronnych partyzantów polskich. We wrześniu 1946 r., do resztek oddziałów leśnych (NSZ, AK, WiN) działających w górach w rejonie źródeł Wisły, Soły i Skawy, a walczących dalej, (mimo zakończenia wojny w 1945 r.) o prawdziwie wolną i niepodległą Polskę, przeniknęli konfidenci z Milicji i Urzędu Bezpieczeństwa PRL-u, którzy obiecywali przeprowadzenie żołnierzy do Armii Polskiej gen. Andersa we Włoszech. W czasie tej akcji, oddziały zostały podzielone na mniejsze grupki, a następnie rozbrojone. Partyzantów przewieziono samochodami do stodoły stojącej na tej polanie. Po drodze dołączono do nich przetrzymywanych żołnierzy powracających z zachodu do Polski oraz akowców (…). Spowodowany został potężny wybuch amunicji i benzyny, celowo ukrytych pod dylami i słomą! Ogień strawił dokładnie stodołę, łącznie z ciałami rozszarpanych żołnierzy (…)” – to fragment z rysu historycznego tamtych wydarzeń, który można przeczytać na tablicy umieszczonej na Pomniku Partyzantów Polskich na uroczysku „Hubertus”.

Aby pamięć o tej tragedii nie zginęła, miejscowa ludność postawiła na polanie krzyż. Co roku, w ostatnią sobotę września, odprawiana jest tutaj msza św. w intencji pomordowanych. Nie inaczej było w tym roku. 30 września na polanie stawili się kombatanci, rodziny pomordowanych z Żywiecczyzny, parlamentarzyści, przedstawiciele władz województwa śląskiego i opolskiego, powiatów gliwickiego i strzeleckiego, gmin ościennych, służb mundurowych, organizacji kombatanckich i patriotycznych, leśnicy, mieszkańcy okolicznych miejscowości oraz młodzież szkolna – wśród niej z pocztami sztandarowymi przybyli uczniowie klas mundurowych z powiatowych szkół: Zespołu Szkół im. M. Konopnickiej w Pyskowicach oraz Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie. O muzyczną oprawę uroczystości zadbały chóry „Veni Cantare” oraz „Canto” z Wielowsi oraz Orkiestra ze Świbia.

Zebranych przywitał wójt gminy Wielowieś Ginter Skowronek, po czym głos zabrali prezes Oddziału Gliwice Stowarzyszenia Pamięci Armii Krajowej Wojciech Radomski, wojewoda opolski Adrian Czubak oraz dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, prof. Krzysztof Kawalec. W swoich wystąpieniach przypomnieli historię zbrodni dokonanej na polanie i podkreślili bohaterską postawę pomordowanych, o której nie można zapomnieć.

Mszę św. odprawili ks. Rafał Bałamucki – proboszcz parafii bł. Czesława w Opolu wraz z ks. Krzysztofem Smoleniem – proboszczem parafii św. Barbary w Gliwicach. Po mszy św. odbył się Apel Poległych, salwę honorową oddała kompania honorowa 6. batalionu powietrzno-desantowego z Gliwic. Następnie delegacje złożyły kwiaty i wieńce pod krzyżem. Z ramienia Powiatu Gliwickiego uczynili to: starosta gliwicki Waldemar Dombek, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Gliwickiego Włodzimierz Gwiżdż, członek Zarządu Powiatu Jacek Zarzycki oraz radny Adam Wojtowicz.

Na zakończenie uroczystości w Dąbrówce, Łukasz Lewandowski – prezes stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy NSZ VII Okręgu Śląskiego, podziękował za pielęgnowanie w tym miejscu pamięci o pomordowanych żołnierzach.

Obchody wspólnie ze Stowarzyszeniem Pamięci Armii Krajowej co roku organizuje Gmina Wielowieś, a Powiat Gliwicki udziela na ten cel dotacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here